Podczas gdy księżna Daisy przebywała na francuskiej Riwierze i w Monachium, gdzie poświęcała się pisaniu pamiętników i lizaniu ran po nieudanym małżeństwie, jej mąż Jan Henryk XH von Hochberg oraz trzech ich synów, niespodziewanie zdali sobie sprawę, że ich rodzinne majątki w Książu i Pszczynie znajdują się już w dwóch innych krajach. Zapraszam do poznania historii ich przepraw  z polskim rządem oraz niemieckim biznesem. Oto opowieśc o upadku potęgi finasowej Hochbergów i jego przyczynach.

 

 

Na zdjęciu Jan Henryk XV von Hochberg, zmarł 1938 w Paryżu

Opr. Mateusz Mykytyszyn

 Po I wojnie światowej Jan Henryk XV, baron na Książu i książę Pszczyński opowiedział się przeciwko powrotowi Górnego Śląska do Polski. Obawiając się jednak trwającej w Niemczech rewolucji zmian demokratycznych, którego mogłyby doprowadzić do wywłaszczenia jego majątków poparł koncepcję utworzenia Wolnego Państwa Śląskiego. Podobno miał ambicje stanąć na jego czele i marzył o tytule arcyksięcia.  Książę był właścicielem dwóch kompleksów włości uważanych za największe w Rzeszy. Były to dwa odrębne w administrowaniu tzw.  fidelkomisy – dobra niepodzielne i niesprzedawalne, zagwarantowane konstytucyjnie i przechodzące wyłącznie z ojca na najstarszego syna lub stryja. Fidelkomis dolnośląski z zamkami w Książu i Wałbrzychu (dzisiejsza Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa) obejmował prawie 13 tys. ha, 3 kopalnie węgla kamiennego, zakłady przemysłowe i uzdrowisko Bad Salzbrunn (Szczawno Zdrój). W końcu lat 20-tych ubiegłego stulecia fidelkomis wałbrzyski popadł w ruinę i groziło mu przejęcie przez wierzycieli. Cała nadzieja rodziny leżała wiec w fidelkomisie pszczyńskim, w skład którego oprócz ziemi uprawnej i lasów wchodziło 10 kopalń, 2 elektrownie, cegielnie, kamieniołomy, browary – w tym Browar Książęcy w Tychach, największy w II Rzeczypospolitej.

Jan Henryk XV oraz jego synowie zabezpieczając się przed ewentualnym wywłaszczeniem ich przez władze polskie przyjęli obywatelstwo polskie. Najstarszy z nich Jan Henryk XVII, zwany w rodzinie Hanselem, miał ambicję dokonania wielkich przedsięwzięć gospodarczych i zamieszkał w Pszczynie, jego ojciec wraz z nową, hiszpańską żoną Klotyldą pozostawał w rodzinnym gnieździe czyli Książu.

Polonizacja i Volksbund

Zarówno książęta pszczyńscy, jak i zarządcy ich dóbr działali na korzyść kapitału niemieckiego, dążyli do zachowania marki na Górnym Śląsku oraz ustanowienia granicy celnej z Polską. Prestiżowe stanowiska w ich przedsiębiorstwach zarezerwowane były prawie wyłącznie dla Niemców, choć wśród górników znajdowali się zarówno Niemcy, jak i Polacy.

Te działania wywołały bardzo ostrą reakcję wojewody śląskiego Michała Grażyńskiego, który podjął walkę o polonizację przedsiębiorstw książąt pszczyńskich. Gdy zawiodły pertraktacje administracja polska wymierzyła im ogromne podatki dochodowe. Na tym tle wybuchł w 1930 roku wielki spór, który toczył się przez pięć lat. Trzeba przyznać, ze obie strony popełniły nadużycia: właściciele dóbr pszczyńskich rzeczywiście zaniżali dochody, zaś władze wymierzały podatki arbitralnie wbrew przepisom, które mówiły o konieczności uzgodnienia wysokości należności z podatnikiem. Jan Henryk XVII złożył w Lidze Narodów petycję, w której opisywał własną wersje konfliktu podatkowego. Uznał się za prześladowanego politycznie, stwierdził, że władze polskie mszczą się za jego działalność w Volksbundzie (był honorowym prezesem tej nacjonalistycznej organizacji Niemców zamieszkujących na Śląsku). Petycja nabrała rozgłosu. Poparł ją rząd niemiecki, który wniósł w tej sprawie oficjalną skargę na rząd polski do Międzynarodowego Trybunału Sprawiedliwości w Hadze.

Dopiero dojście do władzy Adolfa Hitlera, jego początkowo ugodowa postawa wobec Polski, dążenie do wyciszenia konfliktów na pograniczu spowodowały wycofanie poparcia Niemców dla książąt pszczyńskich.

Hansel na cenzurowanym

Jan Henryk XVII von Hochberg, zmarł w 1984 w Londynie

Coraz bardziej palił się grunt pod stopami von Plessów. Wystawny tryb życia, utrzymywanie rodowych zamków w Książu i Pszczynie, a także willi i pałaców we Wrocławiu, Berlinie, Saksonii, Monachium i na francuskiej riwierze pochłaniało miliony. Natomiast zyski fidelkomisu malały. Kopalnie i majątki ziemskie Hochbergów przynosiły straty. Próbując ratować się przed ruiną, Jan Henryk XVII wpada na pomysł wybudowania dwóch wielkich fabryk nawozów sztucznych, na które pod koniec lat 20-tych było ogromne zapotrzebowanie. Brakowało mu jednak pieniędzy na przeprowadzenie inwestycji. Wraz ze wspólnikami założył pięć fikcyjnych spółek akcyjnych, z których żadna nie miała kapitału, ale które nawzajem żyrowały sobie kredyty zaciągane w bankach szwajcarskich, niemieckich i polskich. W 1931 roku wybuchła z tego powodu wielka afera, a sprawy sądowe toczyły się do wybuchu II wojny światowej…

W tej sytuacji władze polskie podjęły w 1934 roku decyzję o ustanowieniu przymusowego zarządu komisarycznego nad dobrami pszczyńskimi. Jan Henryk XVII nie mogąc się pogodzić z tą decyzją skierował do londyńskiego „Times’a” bardzo ostry w tonie list otwarty. Publikacja wywołał w Polsce ogromne poruszenie, oskarżono księcia o zdradę, nawoływano nawet do umieszczenia go w Berezie Kartuskiej. W konsekwencji zabroniono mu przyjazdu do Polski. Przebywał odtąd na przemian w Książu i w Londynie zasypując Ligę narodów petycjami. Tymczasem zarząd przymusowy doprowadził do prawie całkowitej polonizacji fidelkomisu. W 1939 roku w dobrach von Plessów na 442 urzędników tylko 25 było narodowości niemieckiej (wcześniej Niemcy stanowili przeszło 90 proc urzędników). Był to jeden z największych sukcesów wojewody Grażyńskiego.

Koniec śląskiej potęgi

Aleksander von Hochberg, zmarł w 1984 na Majorce

Po serii skandali związanych z osobą Jana Henryka XVII wystąpili przeciwko niemu młodsi braci, Aleksander i Bolko. W 1936 roku majątek pszczyński przejął de facto  Aleksander, zwany w rodzinie Lexelem. Chociaż niemal całe dorosłe życie spędził w Książu i Monachium kreował się na Polaka, przyjął polskie obywatelstwo. Rzecz o tyle pikantna, że wcześniej był członkiem SA.  6 sierpnia tego roku stary Jan Henryk XV w liście do prezydenta Ignacego Mościckiego prosi o rozwiązanie fidelkomisu pszczyńskiego z uwagi na „rezultaty niefortunnej gospodarki poprzednich plenipotentów i ogólnie ciężką sytuacje finansową moich dóbr”. Fidelkomis został rozwiązany na mocy ustawy Sejmu z 7 lipca 1937 roku. Własność von Plessów skurczyła się do jednej czwartej stanu z 1932 roku.

W styczniu 1938 roku umarł w paryskim Hotelu „Ritz” 77-letni Jan Henryk XV. Tytuł książęcy odziedziczył najstarszy syn Hansel, natomiast dobrami w sposób zresztą bardzo nieudolny zarządzał w dalszym ciągu niepoprawny homoseksualista i utracjusz, Aleksander.

Po wybuchu wojny, 3 września 1939 roku Jan Henryk XVII zostaje internowany w Wielkiej Brytanii, prawdopodobnie na wniosek polskiej ambasady w Londynie. W czasie internowania przyjął obywatelstwo angielskie, a pod koniec wojny służył już w armii brytyjskiej. Po wojnie pozostał w Anglii, gdzie zmarł bezpotomnie w 1984 roku.

Aleksander w 1941 roku wstąpił jako ochotnik do armii polskiej w Wielkiej Brytanii, walczył we Włoszech w składzie II korpusu generała Władysława Andersa. Otrzymał stopień podporucznika. Po wojnie starał się o powrót do Polski i odzyskanie majątku, lecz został on upaństwowiony już w 1945 roku. Zmarł w miesiąc po starszym bracie w swojej posiadłości na Majorce.

Podczas opracowywania artykułu korzystałem z cyklu  tekstów „Saga Rodu Hochbergów”, autorstwa Krzysztofa Pilawskiego, publikowanych w „Sztandarze Młodych” w 1988 roku.

 

 

Reklamy