Księżna Daisy von Pless w swoim słynnym naszyjniku z pereł. W tle Sala Maksymiliana w Książu, gdy była jeszcze jej domem

Jan Henryk von Hochberg, baron na Książu i książę Pszczyński obiecał żonie sznur pereł długości kilku metrów. Daisy patrzyła z pokładu jachtu jak gromada tubylców znika w błękitnych falach morza, by szukać muszli perłopławów. Podobno jeden z nich zmarł na oczach Pani na Książu i Pszczynie z nadmiernego wysiłku przeklinając tę, którą miały zdobić zdobywane z tak wielkim trudem perły.

Po ślubie młodzi księstwo von Pless, zanim udali się do swoich dóbr w Książu i Pszczynie wyjechali w trwającą kilka miesięcy egzotyczną podróż. Trasa tej wędrówki wiodła przez wybrzeża Afryki. W Zatoce Adeńskiej wydarzyła się historia, która mogła przypominać się i po latach pięknej księżnej w tragicznych chwilach jej życia. Klątwie poławiacza pereł księżna pszczyńska mogła przypisywać późniejsze dramatyczne wydarzenia z jej życia: śmierć pierworodnej córeczki, postępującą chorobą (według opinii dzisiejszych lekarzy analizujących opisywane w listach i pamiętnikach z epoki objawy było to stwardnienie rozsiane), która młodą i urodziwą jeszcze kobietę przykuła do wózka inwalidzkiego. Tragedii w życiu Daisy było więcej. W czasie I wojny światowej prześladowano ją i oskarżano o bycie angielskim szpiegiem, tuż po wojnie maż opuścił ją dla o wiele młodszej hiszpańskiej piękności, a w 1936 w niejasnych okolicznościach zmarł jej najmłodszy, zaledwie 26-letni syn Bolko. Wybuch II wojny światowej zastał ją w ukochanym Książu. W zamku została sama z wierną jej służbą. W 1941 władze Rzeszy konfiskują majątek znajdujacy się w rękach Hochbergów od 1509 roku, a Daisy została przeniesiona do Wałbrzycha, tam też umiera 29 czerwca 1943 roku. I tutaj pojawia się początek tajemnicy słynnego sznura pereł. To z nim prawdopodobnie została pochowana. Gdy w 1945 roku do Książa zbliżała się armia radziecka służba przeniosła trumnę mauzoleum w nieznane miejscu, obawiając się sprofanowania grobu.  Dzisiaj nie wiemy gdzie jest grób Daisy, jak również i jej słynne perły, może i dobrze, ponieważ te dwa pytania nurtują nie tylko historyków, ale i na pewno rabusi, poszukiwaczy skarbów.

 

 

 

Advertisements