W Ministerstwie Kultury i Dziedzictwa Narodowego czeka na rozpatrzenie wniosek zamku Książ na remont Mauzoleum rodziny Hochbergów. Stan zabytku pozostawia dziś wiele do życzenia, ale jeszcze nigdy nie był tak blisko uratowania. Zapraszam do kaplicy w której spoczęły niegdyś doczesne szczątki księżnej Daisy von Pless. Podczas tworzenia tekstu niezwykle pomocny okazał się materiał przygotowany przez Katarzynę Matułę i Magdę Woch z Centrum Europejskiego w Książu. Te dziewczyny robią tam naprawdę kawał dobrej roboty! Jak zwykle świetne fotki wykonał utalentowany Krzysztof Kołowicz, który towarzysyz mi od dawna w tek książańskiej przygodzie.

Opr. Mateusz Mykytyszyn

Elegancki, barokowy budynek dziś w kolorze nijakim, znajduje się na południowy wschód od zamku Książ, na Topolowej Górce. Prrowadzi XVIII-wieczna aleja lipowa. Budowla, która powstała w 1734 roku początkowo nazywana była  domem lub pawilonem letnim i pełniła funkcję belwederu – miejsca widokowego, które służyło rozrywce i miłemu spędzaniu czasu w otoczeniu natury. Takie „świątynie dumania” były w XVIII wieku bardzo popularne. Budowla ta powstała w okresie barokowej przebudowy zamku według projektu architekta Hammerschmidta.

Pierwotny pawilon letni to rodzaj arkadii. Charakterystyczna jest jego pięcioboczna forma o grubych murach oraz bogaty wystrój. –Nie każdy wie, że wewnątrz mauzoleum znajdują się na ścianach stiukowe dekoracje oraz unikatowe malowidła sklepienne autorstwa Feliksa Antoniego Schefflera, przedstawiające widoki Zamku Książ z czterech stron świata – wyjaśnia Katarzyna Matuła z Centrum Europejskiego w Książu.

W grobową kaplicę Hochbergów, nazywaną od tego czasu mauzoleum, pawilon letni przekształcony zostaje w roku 1883, kiedy to w skale, na której stoi budynek wykuto obszerną kryptę. Funkcję kaplicy grobowej mauzoleum pełniło do roku 1945. Wewnątrz w krypcie znajdują się pozostałości po nagrobkach Jana Henryka XI Hochberga von Pless, jego dwóch żon Matyldy i Anny, a także pozostałości po nagrobku dziecięcym.

Pochowana została tam także ostatnia pani na Książu – księżna Daisy Hochberg von Pless. W obawie przed zbezczeszczeniem jej zwłok przez żołnierzy zbliżającej się do Książa Armii Czerwonej, czterej służący zamkowi w wielkiej tajemnicy przenieśli trumnę ze szczątkami księżnej. Przypuszczalnie Daisy spoczęła na ewangelickim cmentarzu w dzielnicy Szczawienko (Niedersalzbrunn). Choć miejsce pochówku księżnej do dziś owiane jest tajemnicą i jest przedmiotem niekończących się hipotez, ku naszemu zdziwieniu z pozyskanej niedawno korespondencji z lat 80-tych pomiędzy średnim synem Księżnej Daisy – Aleksandrem, a ówczesną dyrektorką Zamku Książ –  Sylwią Kawwa przeczytać można zdanie księcia: „Dziękuję bardzo, że zawsze kładzie Pani kwiaty na grobie mojej ukochanej matki”. Czyżby chodziło o symboliczny grób w pobliżu Mauzoleum? Kolejna zagadka Zamku Książ wciąż czeka na wyjaśnienie.

W roku 1987 rodowe mauzoleum Hochbergów wpisane zostało do Rejestru Zabytków. Obecnie obiekt jest zamknięty i wymaga renowacji, jednak są plany, aby w przyszłości udostępnić to fascynujące miejsce dla ruchu turystycznego.- Złożyliśmy wniosek w MKiDN na remont dachu i instalacje odgromową. Wartość tego projektu to 140 tys. zł. Remont Mauzoleum jest jednym z moich priorytetów – podkreśla prezes spółki Zamek Książ, Krzysztof Urbański.

Sklepienie budynku zdobią freski  Feliksa Antoniego Schefflera, twórcy plafonu w ksiąskiej Sali Maksymiliana

Kiedyś do Mauzoleum prowadziło promieniście kilka alei lipowych. Ostała się jedna z nich

Tak Mauzoleum  Hochbergów wyglądało jeszcze na początku XX wieku

Advertisements