Szaleńczo zakochany w księżnej Daisy, następca tronu księstwa von Mecklenburg-Strelitz,  Adolf Fryderyk VI w paradnym mundurze

 

Mam ogromną przyjemność zaprezentować Państwu, intymne listy miłosne pisane przed prawie stu laty do księżnej Daisy von Pless, legendarnej właścicielki Książa. Ich autorem jest młodszy od Daisy o dziewięć lat, ostatni Wielki Książe Meklemburgii – Strelitz, Adolf Fryderyk VI. Szaleńczo zakochany w księżnej Pszczyńskiej arystokrata popełnił w 1918 roku samobójstwo, wszystko wskazuje na to, że z powodu nieodwzajemnionej miłości. Jedyną prawdziwą miłością Daisy von Pless był bowiem inny niemiecki książę i nie chodzi tu wcale o jej męża. To już jednak zupełnie inna historia, której na pewno nie zabraknie na moim blogu. Tymczasem zapraszam do lektury niezwykle romantycznych i czułych listów zakochanego księcia von Mecklenburg-Strelitz. Nikt już tak dzisiaj nie pisze…

Wybór i tłumaczenie: Mateusz Mykytyszyn

 23 lutego 1915

„…Świat jest zbyt okrutny. Nie znajduję słów, aby wyrazić moją złość! To haniebne, że ośmielają się robić ci takie rzeczy. Hatzfeldt musi ci pomóc. Myślisz, że otwierają moje listy do ciebie? Z moimi inicjałami i zapieczętowane moim herbem, to mogłoby być za mocne. Pamiętasz twój telegram, który wysłali do ocenzurowania, zanim doręczono go do mnie, mimo tego, że zaaranżowałem wszystko wcześniej z Z., którego wówczas uważałem za twojego najlepszego przyjaciela? Teraz już wiem jakiego rodzaju, jest to osoba. Uważam, że jest wielce prawdopodobne, że on jest na dnie tego wszystkiego. Nienawidzę go; zachowywał się w stosunku do ciebie tak źle! Oh D! Tak często o tobie myślę i to z wielką czułością. Pamiętasz, to było rok temu, kiedy miałem tę ogromną przyjemność przybycia do Pszczyny i mieliśmy wtedy taką miłą, przytulną małą kolacyjkę w twoim kochanym domu. Pamiętam każdy szczegół. Przyjechałem rano i zaprowadzono mnie do twojego przedpokoju i po odczekaniu tylko jednej minuty pojawiłaś się ty. Byłem bardzo nieśmiały, ale tak szczęśliwy, a ty taka serdeczna. Wyglądałaś tak pięknie i już wtedy byłem szaleńczo zakochany. Potem zaprosiłaś mnie na wyborne, angielskie śniadanie, a potem poszliśmy na sanki i było tak cudownie. Oh D! To były najcudowniejsze chwile mojego życia. Miałem to szczęście, że przydarzyły się potem jeszcze raz. Ale kochanie, musisz odzyskać swoje szczęście i zrobię wszystko, aby ci w tym pomóc. Wizyta w Szwajcarii zrobiłaby ci bardzo dobrze, potrzebujesz zmiany i jakiś miłych ludzi dookoła. Przykro mi to mówi, ale tu są zbyt ohydni. Zakochałem się w twoim długim, kochanym liście, a także w pocztówce, która mi wysłałaś. Mam ją oprawioną na biurku! Moja babcia i ja uwielbiamy te kolorowe ilustracje. Będę je dla ciebie zbierał. Muriel Munster przysłała mi wczoraj ładną z miłym listem. Ma nadzieję przejechać do nas i spotkać się z Wielką Księżną. Proszę daj jej znać, kiedy będziesz w Berlinie, zanim przyjedziesz do Strelitz. Jeżeli się uda, postaram się przybyć. Byłby cudownie! Wszystkim moimi myślami jestem z tobą i mam nadzieję, że wszystko się ułoży tak jak sobie tego życzysz. Musi! Proszę cię, miej pewność i nadzieję. Bóg na pewno ci pomoże. Oh D.! Modlę się do ciebie. Zawsze twój A.F. „

25 marca, 1915

 Neustrelitz

 „Droga księżno Daisy

Może nie napiszę tego, co bym chciał, ale ty na pewno wszystko odgadniesz. I teraz będziesz eskortowana, albo chroniona, tak jak rozkaże twoja rodzina, twój HH (Hans Heinrich – mąż Daisy – przyp. MM.). Przepraszam cię, ale to brzmi jak farsa i nie mogę się przestać śmiać. Ale śmieję się tylko przez chwilę, ponieważ jestem bliski rozpaczy. Czy coś wyjdzie z mojej wizyty u ciebie w Poczdamie? Czy twoja rodzina będzie cały czas przy tobie i co powie H.H. jeżeli przyjadę? Od tak dawna chce cię zobaczyć i mam ci tyle do powiedzenia, czego nie mogę napisać. Proszę napisz mi chociaż linijkę i doradź jak mam się zachować. Rozkoszny plan bycia z tobą w Partenkirchen na Wielkanoc, przykro mi to mówić, będzie nie możliwy do zrealizowania. Tęsknie za twoim kochanym głosem i spróbuję zadzwonić, gdy będę w Monachium. Wszystkie moje myśli są z tobą, bądź błogosławiona

Zawsze twój Adolf Fryderyk”

 

13 maja, 1915

 “D”

„Stokrotne dzięki za twój kochany listy i piękne zdjęcia, jaka to czarująca, mała pamiątka naszego ostatniego spotkania. Cały czas myślę o kimś, kogo kocham z całego mojego serca i z kim bardzo chciałby być! Czasami udaję i zamykam oczy i wydaje mi się, że siedzę po czyjeś stronie i czuję się tak szczęśliwy i nadal udaję! Tam mi ciebie szkoda. Z pewnością wywiesili flagi w Pszczynie, tutaj byli obłąkańczo szczęśliwi z powodu Lusitanii. Wszystkie te niewinne życie, stracone. Mam tylko nadzieję, że nikt z twoich znajomych nie był na pokładzie. Jeśli dojdzie do wybuchu wojny z Włochami, to przelewanie krwi będzie trwało. Nie widzę siebie w Abbazii pływającego, z bombami i torpedami nad Morzem Śródziemnym. Obawiam się, że będziemy musieli porzuci nasz plan, ale gdzie teraz znajdziesz spokój…Jaka szkoda, ze książę Ludwik Bawarski nie może cię mieć tutaj w jego szpitalu; a co z tym profesorem o którym pisałaś, który tak bardzo chciał cię mieć? Jestem taki szczęśliwy, że kotwiczka ci się spodobała. Chciałbym być na jej miejscu. Skoro nie odpowiedziałaś na mój telegram, wierzę, że Baby jest już zdrowy, przekaż mu moja miłość proszę. Tutaj jest uroczo. Wszystko kwitnie, a przejażdżki po lesie są po prostu wspaniałe. Miałem okazję znaleźć miłego, pełnej krwi konia z Francji, którego przywieźli nasi żołnierze ze stadniny niedaleko Paryża, a teraz jest tu regimentem kawalerii. Szczęśliwie szpitale tutaj są raczej puste, ale mimo wszystko idę tam każdego dnia i pomagam tyle ile mogę, aby dać tym biednym rannym, trochę przyjemności. „

29 maja 1915

Neustrelitz

 “D

 Jakaż to była przyjemność usłyszeć twój głos dziś rano. Mimo, że tylko przez telefon i to po niemiecku! Było by bosko, gdybyś mogła tu przyjechać. Rozmawiałem już moją babcią i kochanieńka, będzie bardzo rada cię zobaczyć. Myślę, że najlepiej będzie jeśli uprzejmie się zapowiesz mojej babci i zaaranżujesz swój przyjazd razem z Muriel Munster. Ona już wpadła na pomysł, aby tu przyjechać, ale musiała z niego zrezygnować, ponieważ jej syn wrócił z frontu. Będzie więc wyglądało zupełnie naturalnie jeżeli przyjedziesz z nią. Wiesz, ludzie tutaj są tacy drobiazgowi, a ja jako kawaler jestem raczej w trudnym położeniu. Jeżeli byś przyjechała, byłabyś moim gościem, a ja miałbym ogromną przyjemność goszczenia cię w moim domu. Ale ze względu na ludzi, musiałabyś udawać, że przyjechałaś odwiedzić moja babkę, a ja oprowadzam cię po miejscu. Nic nie jest naprawdę przyjemne tego roku. Parkhaus i wszystkie detale nie są takie, jakbym chciał, aby były i nie mam czasu, aby zaznaczyć, czego oczekuję. Dlatego proszę cię nie bądź zbyt krytyczna. Także ogrody nie są przyzwoicie utrzymane. Nie mieliśmy deszczu przez miesiące, ani mężczyzn do podlewania wszystkiego. Pokażę ci wszystko, co chcę tutaj zrobić. Widziałaś już Meklemburgię, więc wiesz jak jest i co może by jeszcze zrobione. Proszę przyjedź i poproś mnie o przysłanie mojego samochodu po ciebie do Berlina. Będzie o wiele milej, bardzo bym chciał iść z tobą nad morze, co za wspaniały pomysł. Wiesz które, miejsce mam na myśli… Jest miłe i przytulne. Nie napiszę co o nim myślę i jakie szaleństwo we mnie wywołuje. Oh D., uwielbiam cię, proszę przyjedź. Jest naprawdę źle! Jestem wściekły. Ale proszę cię bądź cierpliwa, czas wszystko pokaże… O wojnie nie mogę pisać, jest zbyt straszna! „

Zawsze twój A.

Reklamy