Daisy von Pless - bedroomSypialnia księżnej Daisy von Pless w Książu. Źródło: wroclaw.hydral.com.pl

Obecny wygląd zamkowych wnętrz niewiele przypomina ten przedwojenny. W czasie II wojny światowej Niemcy zaczęli przebudowywać Książ zgodnie z ówczesną, nowa modą. W zamku przygotowywano siedzibę dla Adolfa Hitlera.  Wielkopańskie salony zamieniały się w surowe gabinety.  Dziś wiadomo,  że Książ zniszczono wówczas prawie w 90 procentach. Zapraszam do podróży w czasie, a za jej zilustrowanie zdjęciami z epoki dziękuję Centrum Europejskiemu w Książu.

Książ - korytarz na pietwszy piętrze

Korytarz na pierwszym piętrze

Opr. Mateusz Mykytyszyn

Wódz III Rzeszy miał mieć w Książu swoją najpiękniejszą kwaterę. Najtrudniejszy okres przypadł dla zamku pod koniec 1941 roku roku, kiedy przybył do niego gauleiter Dolnego Śląska Karl Hanke. To on wdrażał decyzję władz o zmianie przeznaczenia zamku, który miał się teraz stać surową siedzibą dolnośląskiej NSDAP. . Hitler przysłał na miejsce swojego ulubionego architekta, profesora Hermana Gieslera. Nad projektem przebudowy zamku jego biuro pracowało niemal rok i w październiku 1942 roku Giesler przedstawił swoje dzieło konserwatorowi zabytków prowincji dolnośląskiej, Guntherowi Grundmannowi. Zakochany w lokalnej historii i architekturze (autor wydanego w 1941 roku w Berlinie dzieła o zabytkach regionu pod tytułem „Schlesien”) wybitny naukowiec nie krył przerażenia proponowanymi zmianami. Plany, które mu przedstawiono nie były projektem adaptacji, lecz zmierzały do doprowadzenia „dolnośląskiej perły” do ruiny. Konserwator zaczął pisać listy protestacyjne, sporządzać dokumenty wykazujące ogromną wartość tego, co planowano bezpowrotnie zniszczyć. Wspomina o tym w swojej książce „Erlbter Jahre Widerschein” („Odblask przeżytych lat”) – „Tak między profesorem Gieslerem, a mną doszło do ostrego sporu, gdy przedłożył projekt przeobrażenia Sali Maksymiliana. Wspaniały, harmonijny zespół rzeźb, stiuków i malowideł najlepszych śląskich i czeskich mistrzów chciano zastąpić wystrojem architektonicznym o cechach ówcześnie panującego pseudoklasycyzmu, typowego dla sztuki w III Rzeszy.”

Sala Maksymiliana – przy jej ozdabianiu pracowali liczni artyści: architekt F.A. Hammerschmidnt, rzeźbiarz J.G. Schenk, sztukator Ramelli oraz czeski malarz F. A. Scheffler

Sala Maksymiliana ozdobiona jest 12 pilastrami o złoconych głowicach, symbolizującymi 12 miesięcy roku, bogato rzeźbione marmurowe kominki ustawione są symetrycznie na wprost siebie, a żyrandole i kinkiety wykonano ze złoconego drewna lipowego. Źródło fotografii: fotopolska.eu

Fotografia jednego z kominków w Sali Maksymiliana opublikowana w „Die Welt” nr 36/1927

Sala Maksymiliana utrzymana jest w stylu oryginalnego śląskiego baroku, inspirowanego sztuką włoską z tamtego okresu. Jest to jedna z największych i najpiękniejszych sal barokowych na Śląsku. Jej nazwa pochodzi od imienia Konrada Ernesta Maksymiliana von Hochberga, który był fundatorem barokowej części zamku

Powyżej supraporta południowa w Sali Maksymiliana

Wojenne dewastacje

W Szczawienku wybudowano dużą rampę kolejową do rozładunku materiałów budowlanych na potrzeby „adaptacji”. Robotnicy wyrywali granitowe kamienie portali, część piwnic zajęła policja, parter przeznaczono na kancelarię i sekretariat. Ze ścian zbijano rokokowe sztukaterie, z salonów usuwano obrazy, przemalowywano komnaty. Niszczono i rozkradano zabytkowe wnętrza. Z pięknie zdobionych sal wyrywano zabytkowe freski, które potem wrzucano do wąwozu. Zniszczeniu uległo wyposażenie m.in. sal Maksymiliana, Konrada, Krzywej i Holu Bolka, gdzie usunięto zabytkowe plafony. Z drugiego poziomu piwnic zamkowych poprowadzono szyb klatki schodowej do pierwszej kondygnacji nowych podziemi budowanych pod zamkiem. W związku z tymi pracami  w jednym z parterowych pomieszczeń ustawiono kompresor, rujnując tym samym wiekową posadzkę. Na głównym tarasie, obok wlotu szybu wentylacyjnego, ulokowano skład materiałów budowlanych, natomiast przed budynkiem biblioteki wybudowano tajemniczy żelbetonowy zbiornik, w którym według świadków nawet zimą woda była ciepła. Przerażony ogromem zniszczeń Grundmann ratował co mógł. Bogaty księgozbiór i gromadzone przed ponad 400 lat archiwalia Hochbergów umieścił w jednym z dolnośląskich klasztorów. Część depozytów zamkowych i bardziej wartościowych mebli przeniósł do pałacu w Borowej, a później do rezydencji bocznej gałęzi Hochbergów w Roztoce. Przewidując, ze ich cenne rodowe nieruchomości będą narażone na zniszczenie bądź rabunek, rozproszył je i ukrył w wielu znanych tylko sobie miejscach. Odnalezione zostały nieliczne. Pozostałe wciąż czekają na prawowitych właścicieli.

Podczas pisania artykułu korzystałem z książek „Dolny Śląsk jakiego nie znacie” Joanny Lamparskiej oraz „Podziemia III Rzeszy” Jerzego Rostkowskiego. Za udostępnienie fotografii dziękuje Centrum Europejskiemu w Książu. Zapraszam do podziwiania pięknych zamkowych wnętrz na tych wyjątkowych zdjęciach

Sala Konrada

Sala Konrada mieści się w renesansowej części zamku, tzw. Długim Domu. W XVIII wieku uzyskała piękny barokowy wystrój, zniszczony w wyniku barbarzyńskiej przebudowy

Do naszych czasów zachowały się jedynie stiukowe dekoracje (na ścianie z wielkimi oszklonymi drzwiami) oraz także stiukowy, neobarokowy kominek z trójkątnym zwieńczeniem wypełnionym muszlą

Zaginiony gobelin z Sali Konrada

Sala Konrada podczas przebudowy

Sala Konrada po 1945 roku

Powyżej Sala Konrada AD 2010

Salon portretowy obecnie Zielony położony od północnej strony Sali Maksymiliana

Przed ostatnią wojną odwiedzający ten salon podziwiali zgromadzoną w nim piękną kolekcję porcelany oraz zdobiące ściany portrety rodzinne właścicieli zamku. Do naszych czasów przetrwała utrzymana w stylu rokoko, bogata dekoracja sztukatorska sufitu oraz oryginalny barokowy kominek z czerwonego marmuru z kartuszem w kluczu.

Salon zielony po 1945 roku

Salon Zielony obecnie. Mieszczańskie meble wypełniające obecnie wnętrze tego pomieszczenia pochodzą z końca XIX wieku.  Zdjęcie wykonane przez Halinę C z Wrocławia

Salon Złoty obecnie Biały

W przedwojennych przewodnikach salon ten nazywano „Czerwonym” lub „Złotym” co miało związek z czerwonymi draperiami zdobiącymi ściany i złoconymi rokokowymi sztukateriami.  Sufit pokrywa piękna dekoracja sztukateryjna obfitująca w różnorodne motywy zdobnicze (motyw kratki regencyjnej, liści akantu, girlandy i bukiety z róż). Oryginalny kominek wykonano z różowego, włoskiego marmuru, jest on bogato zdobiony płaskorzeźbami. Jego boki stanowią dwa maszkarony, w kluczu waza, a wewnątrz żeliwne płyty utrzymujące ciepło.

Powyżej Salon Biały dziś. Meble zostały wykonane około 1840 roku, a sprowadzono je po wojnie ze Szczawna Zdroju, z tamtejszego hotelu „Śląski Dwór”, ufundowanego przez Hochbergów jako słynny „Grand Hotel” (dziś Sanatorim nr 1)

Sala Krzywa na pierwszym piętrze

Sala Krzywa podobnie jak Sala Konrada została całkowicie zniszczona podczas wojennej przebudowy.  Była to jedna z najpiękniejszych sal w tzw. Zamku Górnym. Niestety jej późnogotycki, przechodzący w renesans wystrój zamieniono na osławiony „nowy styl”. O dawnej świetności tego miejsca zaświadcza zachowany do dzisiaj renesansowy kominek z szarego piaskowca. Ozdabiają go płaskorzeźby, m.in. trzy herby w otoczeniu girland podtrzymywanych przez putta.

Poniżej Sala Krzywa na drugim piętrze – przed wojną gabinet księcia

Salon barokowy

Posiada autentyczny XVIII wieczny plafon. Centralne malowidło plafonu przedstawia mitologiczną postać – boginię Florę, opiekunkę przyrody. Cztery narożne medaliony z amorkami zrekonstruowano w 1975 roku. Dawniej na ścianach wisiały portrety rodzinne Hochbergów, a wyposażenie wnętrza uzupełniał rokokowy kominek. Obecnie ściany salonu pokryte są tkaninami lnianymi, zaprojektowanymi przez prof. Zofię Wnuk. Na ścianie – obraz nieznanego malarza przedstawiający patronkę łowiectwa Dianę. Na uwagę zasługuje intarsjowana skrzynia podróżna,  wykonana z drewna dębowego, sygnowana datą 1724. Pozostałe meble w tym salonie to: – stół konsolowy z marmurowym blatem dwa krzesła dębowe w typie mebli gdańskich; – serwantka z końca XIX w.; – fotel kościelny z XIX w. z tapicerką wykonaną ściegiem „petit point”. Poniżej sali barokowy dziś


Zdjęcia poniżej pokazują amfiladowe przejścia w ciągu barokowym

Poniżej sala jadalna na parterze – dziś zamkowa kaplica

To samo wnętrze pełni dziś rolę kaplicy, używanej z resztą bardzo rzadko

Hall Myśliwski

Hall Myśliwski posiada wystrój renesansowy i  znajduje się obok Czarnego Dziedzińca. W przeszłości był nazywany Czarnym Hallem. Do naszych czasów zachował się tu wspaniały renesansowy kominek oraz oryginalny, pięknie rzeźbiony polichromowany strop z drzewa modrzewiowego. Interesujące są też neorenesansowe portale drzwiowe, a także widoczny na południowej ścianie krużganek, niegdyś umożliwiający przejście do pokojów książęcych. 

Poniżej Hall Myśliwski dziś

Sala Rycerska

Dawniej znajdowała się tutaj ekspozycja białej broni. Sklepienie sali pokrywa bogata polichromia. Bogata boazeria zdobiąca ścianę wykonana została współcześnie w pracowniach Zamku Książ. W miejscu drewnianej balustrady znajdowała się dawniej ozdobna żelazna krata.

Sala Rycerska dziś

Poniżej schody prowadzące z Hallu Myśliwskiego do Sali Kominkowej

Poniżej Sala Kominkowa – z jej arcybogatego wnętrza zachował się dziś jedynie kominek

Kominek w sali kominkowej

Poniżej schody trawertynowe

Hall trawertynowy

Poniżej dwie fotografie wnętrz, których nie udało mi się niestety zidentyfikować . Proszę o podpowiedzi

Reklamy