Widok zamku od strony portalu wejściowego jeszcze z typowo barokowymi zdobieniami na pierwszym planie zabudowania gospodarcze budynek przed zamkiem z dwoma wieżami to biblioteka po lewej dworek (stał nieco bardziej w lewo od zamku) rozebrany w 1909 roku.  Ilustracja pochodzi z początku XIX wieku

Koniec XVIII i XIX wiek były okresem największego rozkwitu dóbr książańskich. Zamek zyskał wtedy swoja barokową część i stał się jedną z najpiękniejszych siedzib arystokratycznych w Niemczech. W dzisiejszej odsłonie naszej opowieści o „położonej na wysokiej skali, dumie Wałbrzycha” przedstawiam dzieje wzrostu fortuny rodu Hochbergów i znamienitych gości, którzy ich odwiedzali. Wśród wizytujących nie zabrakło także wybitnych Polaków.

Mateusz Mykytyszyn

Kolejny właściciel dóbr, hrabia Rzeszy, Konrad Ernst Maximilian von Hochberg, w 1738 roku odkupił od von Czettritzów ich część Wałbrzycha z tamtejszym zamkiem. W Książu dobudowano do zamku skrzydło zachodnie z głównym wejściem i reprezentacyjnymi salami, w tym Maksymiliana. To właśnie wtedy budowla nabrała dominujących cech barokowych. Prace prowadził wówczas Felix Anton Hammerschmidt ze Świdnicy. Wzniesiono wówczas także budynek bramny mieszczący bibliotekę i zbiory sztuki oraz sąsiadujące oficyny. Powstał okazały taras przed wejściem głównym, aleja do wjazdu i główna kompozycja parku. W 1772 roku Hans Heinrich V utworzył z Książ za zgoda króla Prus majorat. Obejmował on Świebodzice, Mieroszów, Boguszów, cześć Wałbrzycha, 34 wie i kopalnie węgla. Część wsi i kopalń  w rejonie Wałbrzycha została założona przez hrabiego Konrada Ernsta Maximiliana. W końcu XVIII wieku majątek książański znacznie się powiększył, bowiem hrabia Rzeszy Hans Heinrich VI odziedziczył klucze w Roztoce i Grodźcu, a poprzez małżeństwo ponadto wszedł w posiadanie ogromnego majątku w Pszczynie na górnym Śląsku. Stał się wówczas jednym z najbogatszych  ludzi w Prusach. Podstawą wzrostu majątku von Hochbergów w tym czasie było już głównie górnictwo węgla, bowiem wsie z rozwiniętym tkactwem chałupniczym  przyniosły mniejsze dochody. Do arystokratycznej rodziny należało też uzdrowisko w Szczawnie Zdroju, gdzie wznieśli szereg budynków publicznych, podobnie w Wałbrzychu. Fundowali szkoły, szpitale, przytułki, siedziby urzędów w innych miastach i wsiach. Od 1790 roku prowadzono przebudowę parku pod kierunkiem Christopha Wilhelma Tischbeina. Wzniesiono wówczas szereg budynków ogrodowych oraz romantyczna ruinę zamku Stary Książ.

Zmek Książ w 1839 roku

Znamienici goście

W 1844 roku powstały zabudowania gospodarcze folwarku zamkowego (obecnie po przebudowie w początku XX wieku – stadnina). Ponieważ zamek był siedzibą zarządu rozległych dóbr, powstał przy nim szereg  budynków administracyjnych i oficyn mieszkaniowych dla urzędników oraz służby, a także liczne budynki przemysłowe. Należy tu wymienić browar, gorzelnię, piekarnię czy punkty usługowe, jak pocztę, gospodę, szkołę koronczarską dla dziewcząt, dom samotnych matek z dziećmi i inne. W okresie największej świetności dworu książęcego, w zamku mieszkało ponad 300 osób. Książ od dawna był magnesem przyciągającym przede wszystkim kuracjuszy ze Szczawna Zdroju i starego Zdroju. Także podróżujący w Karkonosze często zbaczali, aby obejrzeć wspaniała rezydencję. Bywało tu sporo Polaków , którzy pozostawili opisy i relacje, m.in. Stanisław Poniatowski w 1784 roku, Józef Morawski w 1815 roku, księżna Izabela Czartoryska w 1816 roku, Karol Bołoz Antoniewicz w 1837 roku czy Zygmunt Krasiński w 1838.  Książa nie ominął też Bogusz Zygmunt Stęczyński około 1850 roku, który nie tylko nadał mu nie tylko polskie nazwy, ale też pozostawił jego widoki. Jak widać siedziba Hochbergów przyciągała głównie arystokrację, z reszta nie tylko polską. Bywali tu stosunkowo często członkowie pruskiej rodziny panującej. Odnotowano pobyt cara Mikołaja I z małżonką Aleksandrą, króla Grecji, Konstantyna I z królową Zofią (siostra innego, częstego gościa zamku, cesarza Wilhelma II), czy królowej holenderskiej Wilhelminy. W 1800 roku zamek zwiedzał John Quincy Adams, późniejszy prezydent Stanów Zjednoczonych, który podróżował po Dolnym Śląsku jako amerykański prezydent w Prusach. W 1906 bawił tu Winston Churchill, spowinowacony  z ówczesna właścicielką zamku, księżną Daisy.

Litografia Zamku Książ -J.Riedel z 1840 r.

Podczas pisania artykułu korzystałem ze Słownika Geografii Turystycznej Sudetów. Za jego udostępnienie dziękuje Pani Elżbiecie Kwiatkowskiej-Wyrwisz z działu regionalnego Biblioteki pod Atlantami.

Foto: wroclaw.hydral.com.pl

Advertisements