Na zdjęciu księstwo Jan Henryk XV i Klotylda von Pless w Londynie tuż po ślubie. Fotografię opublikowano po raz pierwszy w Ilustrowanym Kurierze Codziennym. Ta kopia pochodzi z Narodowego Archiwum Cyfrowego

W latach 20. i 30. ubiegłego stulecia rodziną Hochbergów wstrząsał skandal za skandalem. Rozpadło się małżeństwo Jana Henryka XV i Daisy, a nową panią na Książu i Pszczynie została kruczowłosa Hiszpanka, Klotylda. Zapraszamy do poznania opowieści o jej małżeństwie ze starym księciem, burzliwym romansie z młodym pasierbem i jego tajemniczej śmierci.

Za jej udostępnienie nieznanej fotografii Klotyldy dziękuję Centrum Europejskiemu w Książu Opr. Mateusz Mykytyszyn

Na początku lat 20. ubiegłego stulecia małżeństwo Jana Henryka XV von Hochberga i słynnej niegdyś z urody, księżnej Daisy trwa nadal, choć jest to już związek dwóch obcych sobie, niechętnych osób. W sierpniu 1922 roku muszą jeszcze jako małżeństwo pochylić głowy przed pierwszym polskim wojewodą na Górnym Śląsku, ziemie von Plessów przestały już bowiem należeć do rodu. Spadkobiercy czyli trzech książęcych synów, poszli własnymi drogami. Jeden z nich zamieszkał w Berlinie, dwaj z matką przenieśli się do Monachium. Na dawnych latyfundiach o powierzchni przeszło czterdziestu tysięcy hektarów pozostanie tylko stary książę. Ale jeszcze nie tak stary, aby nie zadbać o sprawy finansowe zgodnie z literą nowego prawa, nowego układu państwowego i aby nie spotykać się z dwudziestokilkuletnią hiszpańską arystokratką. Sam przekroczył już dawno „sześćdziesiątkę”. Żyjący w separacji małżonkowie kończą wreszcie małżeństwo formalnym rozwodem. Jest rok 1923, ale miną jeszcze dwa lata, nim Klotylda de Silva y Gonzales de Candamo zostanie poprowadzona do ślubu.

W styczniu 1925 roku Jan Henryk XV von Hochberg, książę Pszczyński i baron na Książu zawarł drugie małżeństwo z poznaną na balu w Wiedniu, piękną czarnowłosą Hiszpanką.Daisy mieszka wówczas w Monachium, na ceremonię przybywają jedynie synowie. Stary książę, wpatrzony w młodą żonę, promieniał radością, nie dostrzegając pełnych zachwytu spojrzeń kilkunastoletniego Bolka, kierowanych w stronę macochy. Natomiast najstarszy syn Henryk, nieakceptujący związku ojca, ostentacyjnie przedstawił mu narzeczoną, starszą od siebie wdowę – Katarzynę von Brenkhein.

Na zdjęciu Jan Henryk XV z drugą żoną Klotyldą – 1926 r. Sala Maksymiliana w Książu

W chwili ślubu Klotylda miała 27 lat, a jej oblubieniec 64. Nowa księżna von Pless wydawała fortunę na futra, klejnoty i podróże. Zamieszkała także w tak kochanym przez Daisy Książu. W 1927 roku doszło do załamania się koncernu kopalnianego Hochbergów, który stał się niewypłacalny. Młodą małżonkę problemy finansowe jednak nie dotykały. Stary książę, mimo kłopotów natury podatkowej, czuł się szczęśliwy. Klotylda była bardzo czuła. Dbała o regularne godziny snu swojego coraz bardziej schorowanego małżonka i  wypoczynkowe wyjazdy do niemieckich i austriackich kurortów. Sama też chętnie wyjeżdża, wtedy wysyła mężowi z każdego miejsca pobytu karty i listy, że tęskni, że pragnie jak najszybciej znaleźć się w jego ramionach. W rzeczywistości  ramiona należały do najmłodszego syna Hochbergów, Bolka, które mieszkał z ojcem i macochą w Książu.

Jan Henryk XV i Klotylda von Pless

Romans z macochą

Skutki erotycznych igraszek, tajemnych schadzek o najbardziej nieprawdopodobnych porach i w najbardziej nieprawdopodobnych miejscach nie dały na siebie długo czekać. W 1929 Klotylda urodziła w Książu córeczkę Beatrice. W rok później wydała na świat syna Konrada Józefa (zmarł w niemowlęctwie). Podejrzewano, że dzieci te były owocem romansu pasierba i macochy, choć były mąż Daisy uznał je za własne. Stary książę w obawie przed publicznym skandalem płacił rachunki syna i niewiernej żony. O  romansie było już wtedy głośno nie tylko w niemieckiej prasie. W końcu miłosny związek pasierba z macochą staje się jawnym skandalem. Jan Henryk znosił to z pozorną obojętnością, wyprawia się w dalekie podróże, częściej niż dawniej pojawiając się w Paryżu i przy stolikach kasyna w Monte Carlo. W 1934 nie mogąc już dłużej tolerować związku rozwiódł się z Hiszpanką. Jan Henryk postanowił przeciąć upokarzający trójkąt, a właściwie karkołomny czworokąt, bowiem nieodpowiedzialny Bolko zaplątał się równocześnie w romans z pewną rozwódką z Berlina, pochodzącą z gminu Eleonorą Wells. Ojciec wezwał syna i swoją formalną wciąż żonę i oświadczył mu, że pod groźbą wydziedziczenia musi poślubić Klotyldę i uznać wszystkie dzieci za własne.Młodzi przystają na warunki. Rozwód starego księcia zostaje szybko przeprowadzony. Klotylda von Pless może stanąć na ślubnym kobiercu z pasierbem, nie musząc przy podpisywaniu aktu zmieniać nazwiska. Jest przy tym postanowione, że nowożeńcy wraz z dziećmi przeniosą się do rodowej rezydencji von Plessów w Monachium. Młodzi pobrali się jeszcze tego samego roku. W październiku 1934 przyszła na świat ich córka Jadwiga ( w rodzinie zwanej Giogią) a w 1936 obecny dziedzic tytułu, szósty książę pszczyński Bolko Konstantyn von Pless.

Hrabia Bolko von Hochberg ok. 1935 roku

Tragiczny koniec Bolka

Najmłodszy syn Daisy zmarł w tajemniczych okolicznościach w wieku zaledwie 26 lat. Aresztowany przez gestapo w hotelu w Gliwicach, trafił do więzienia. Daisy błagała byłego męża, z którym od lat nie zamieniła słowa o wstawiennictwo u polskiego ambasadora w Berlinie, Lipskiego, aby interweniował w sprawie Bolka. Książę miał przecież polskie obywatelstwo. Interwencja u Ribbentropa sprawiła, iż z gliwickiego więzienia, a właściwie z więziennego szpitala, przewieziono Bolka do Pszczyny wczesną wiosną 1936 roku. Był już ciężko chory, ledwie powłóczył nogami. Zadłużony, żyjący ponad stan Bolko był  wmieszany w jakieś podejrzane kryminalne afery, na domiar złego toczyła go, jak się wówczas eufemistycznie mówiło, sekretna choroba. Daisy utrzymywała, że to białaczka. Z daleka od żony Klotyldy, od własnych dzieci, ale w bliskości konkubiny Eleonory czuwającej do końca przy jego łożu, Bolko zmarł w Pszczynie w dwa miesiące po zwolnieniu z więzienia. Było to w czerwcu 1936 roku. Przyczyna śmierci formalnie pozostała nieznana, w czasie choroby Bolko nie dopuszczał do siebie lekarzy…Na jego pogrzebie grano Chopina. Klotylda opuściła Pszczynę zaraz po wybuchu wojny. Wyjechała z trojgiem dzieci i pielęgniarką do Warszawy, skąd samolotem udała się do rodzinnej Hiszpanii. Zmarła w 1978 roku w Monachium.

Jedyny pozostały przy życiu męski potomek Hochbergów z Książa, syn Klotyldy i Bolka, wnuk Jana Henryka XV i Daisy, doskonale znany wałbrzyszanom książę Bolko regularnie odwiedza Książ i Pszczynę Ostatni raz gościł u nas w kwietniu 2009 roku podczas 500-lecia obecności Hochbergów na zamku

W latach  80. ubiegłego wieku powstały film „Magnat” i serial telewizyjny „Biała wizytówka”. Mistrzowsko wcielając się w rolę zdradliwej Klotyldy, zakały rodu – Bolka i samego magnata, bohaterowie wydarzeń – Grażyna Szapołowska, Bogusław Linda i Jan Nowicki sprawili, że  widzowie z przejęciem przeżywali ten rodzinny spektakl na książęcym zamku. Legenda tragicznego trójkąta ciągle żyje…

Podczas pisania artykułu korzystałem ze znakomitej biografii księżnej autorstwa Beaty Górnioczek i Bronisławy Jeske-Cybulskiej pt. „Księżna Daisy – Pani na Książu i Pszczynie” oraz artykułu pt. „Wojna, miłość…skarby” zamieszczonego w magazynie Focus – Historia w marcu 2009 roku.

 

Reklamy