Na lepsze czasy (czytaj generalny remont i zagospodarowanie przestrzeni) czeka pochodząca z 1899 roku willa zarządcy dóbr Hochbergów przy ul. Moniuszki 43 w Wałbrzychu. W należącym dziś do Państwowej Wyższej Szkoły Zzawodowej zabytkowym budynku w 1943 roku umarła ikona Wałbrzycha, czyli słynna księżna Daisy von Pless. Relacja z odwiedzin w tajemniczych wnętrzach ukazała się dwa tygodnie temu w „NWW”. Oto wersja online i baaaardzo dużo fotek
Z źródeł wiadomo, że księżna Daisy mieszkała na parterze budynku. Na zdjęciu fragment salonu w jej apartamencie, uwieczniony przez Krzysztofa Kołowicza.
Na rok przed śmiercią tak pisała o swoim wałbrzyskim domu w liście do syna Hansela z 17 lipca 1942 roku: “Minęły moje 69 urodziny, dzień był raczej chłodny, więc wieczorem zapaliłyśmy ogień w bawialni, pewnie pamietasz ten piekny, dębowy kominek…”
Ogromne wzruszenie mnie ogarnęło kiedy zdałem sobie sprawę, że kominek ciągle tam jest, rzeczywiście piękny i bogato rzeźbiony. Kilka jego fotek poniżej. Te najlepsze wykonał Krzyszof Kołowicz
Kilka fotek willi z zewnątrz. Wnętrza poniżej, dlatego warto czytać dalej
Leżący na terenie parku, dwupiętrowy budynek to perełka wałbrzyskiej architektury z przełomu XIX i XX wieku. Przez większość swojego istnienia był ściśle powiązany z tutejszymi kopalniami. Willa powstała jako rezydencja zarządcy dóbr Hochbergów z Książa, którzy do końca lat 30-tych ubiegłego stulecia kontrolowali wydobycie węgla w regionie. Ostatnia pani na Książu zamieszkała tu po wysiedleniu z zamku w 1941 roku i właśnie tutaj zmarła dwa lata później.
Po wojnie luksusowe apartamenty przydzielono kopalnianym szychom. Ostatni z nich wyprowadzili się z niszczejącego budynku sześc lat temu. Od tego czasu jego właścicielem jest Państwowa Wyższa Szkoła Zawodowa, która zabezpieczyła budowlę przed dalszym niszczeniem. W ubiegłym roku zakończył się generalny remont dachu. Willa jest też chroniona przed włamywaczami profesjonalnym systemem alarmowym. Remontu wymaga jednak wnętrze. W przyszłości w budynku mogłoby powstać muzeum poświęcone księżnej. Dziś to jednak bardzo odległe plany…
Mimo zniszczeń hol na parterze ciągle zachwyca
Oto kilka innych wnętrz z apartamentu w którym dokonała swojego żywota Daisy von Pless. Postanowiłem, że nie będę zamieszczał fotek z pięter, bo nie mieszkała w nich bohaterka tego bloga. Są jednak równie fascynujące. Podobnie z resztą jak wykafelkowana, obszerna piwnica i strych w których zachowały się m.in. oryginalne bojlery oraz winda do transporty żywności. Mam nadzieję, że uda sie uratowac ten budynek.
Bawialnia i wspomniany wyżej kominek
To już inny pokój. Kominek tym razem kamienny, ale równie piękny
Mateusz Mykytyszyn
Foto: Krzysztof Kołowicz i Mateusz Mykytyszyn











